
rawpixel.com/freepik.com
Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Silniki Diesla przez wiele lat uchodziły za symbol oszczędności i wytrzymałości. Ich dominacja na rynku motoryzacyjnym była niepodważalna, zwłaszcza w Europie. Obecnie jednak coraz częściej pojawia się pytanie: do kiedy będzie można jeździć dieslem? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo zależy od wielu czynników – od przepisów unijnych po decyzje samorządów miejskich.
To, że samochody z silnikiem wysokoprężnym powoli znikają ze sprzedaży, jest już faktem. Jednak ich całkowite wykluczenie z ruchu drogowego to proces rozłożony w czasie i zróżnicowany regionalnie. Przepisy Unii Europejskiej oraz działania lokalnych władz wskazują na stopniowe ograniczanie możliwości poruszania się pojazdami z silnikami Diesla, szczególnie w centrach dużych miast.
W wielu europejskich miastach obowiązują już strefy czystego transportu, w których wjazd samochodami z silnikami Diesla jest ograniczony lub całkowicie zakazany. Dotyczy to głównie pojazdów starszej generacji, które nie spełniają norm emisji spalin EURO 5 i EURO 6. Takie ograniczenia funkcjonują między innymi w:
W Polsce również podejmowane są kroki w kierunku ograniczania emisji z transportu. Kraków jako pierwsze miasto w kraju ogłosił utworzenie strefy czystego transportu, która obejmie zakaz wjazdu dla najstarszych diesli. Choć początkowo obejmie ona niewielki obszar, to z czasem będzie rozszerzana.
Unia Europejska od lat prowadzi politykę na rzecz ograniczenia emisji CO2 i promowania elektromobilności. W 2023 roku Parlament Europejski przyjął przepisy przewidujące, że od 2035 roku w sprzedaży nie będą dostępne nowe samochody z silnikami spalinowymi – zarówno benzynowymi, jak i wysokoprężnymi. To oznacza, że po tej dacie nie kupisz już nowego diesla w salonie.
Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień znikną wszystkie diesle z dróg. Przepisy te dotyczą tylko rejestracji nowych pojazdów. Używane auta z silnikiem Diesla nadal będą mogły być eksploatowane, chociaż ich liczba będzie z biegiem lat spadać. Coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin oraz rosnące ceny paliw i podatków ekologicznych sprawią, że ich użytkowanie stanie się mniej opłacalne.
Szerzej ten temat opisaliśmy na blogu https://zakupsamochodu.pl/
Zastanawiając się, czy warto inwestować w auto z silnikiem Diesla, trzeba brać pod uwagę nie tylko jego cenę zakupu, ale również prognozy dotyczące zmian w prawie i kosztów eksploatacji. Diesel wciąż może być opłacalnym wyborem w przypadku osób dużo podróżujących poza miastem, gdzie silniki wysokoprężne oferują niskie spalanie przy długich trasach.
Jednak w kontekście miast i planowanych zakazów, zakup diesla może wiązać się z ograniczeniami w dostępie do centrów miejskich, wyższymi opłatami za parkowanie, a nawet całkowitym brakiem możliwości wjazdu. Warto też pamiętać o malejącej wartości rezydualnej takich pojazdów – w najbliższych latach ich cena na rynku wtórnym może drastycznie spaść.
Samochody osobowe to tylko część problemu. Transport ciężarowy, maszyny rolnicze i przemysłowe również bazują na silnikach Diesla. Dla tych sektorów przewidziane są nieco inne regulacje – ze względu na trudność w szybkim przejściu na alternatywne źródła napędu. W przypadku pojazdów ciężarowych planuje się wprowadzenie limitów emisji CO2 oraz zachęt do korzystania z biopaliw i napędów elektrycznych.
Niektóre firmy transportowe już testują ciężarówki elektryczne lub na wodór, ale ich szerokie wdrożenie może potrwać dekadę lub dłużej. Sektor rolniczy również nie będzie w stanie zrezygnować z Diesla z dnia na dzień. Dlatego w tych branżach silniki wysokoprężne pozostaną obecne dłużej niż w motoryzacji osobowej, choć również tam będą stopniowo wypierane przez nowsze, mniej emisyjne technologie.
Szukasz samochodu? Sprawdź komisy samochodowe
Jeśli nadal rozważasz zakup diesla, musisz liczyć się z konsekwencjami, które mogą wpłynąć na wartość i użyteczność pojazdu. Warto przy tym pamiętać o kilku kluczowych aspektach:
Diesel nie znika z dnia na dzień, ale jego czas powoli dobiega końca. Jeżeli zależy Ci na długofalowej inwestycji, warto już teraz rozważyć alternatywy – hybrydy, auta elektryczne czy gazowe. Szczególnie w kontekście coraz częstszych pytań o to, do kiedy będzie można jeździć dieslem.